Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tatuś. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tatuś. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 4 czerwca 2012

Rowerowy Wrocław

W tym roku mieliśmy nie "Dzień Dziecka" a raczej "Weekend Dziecka". Atrakcji co nie miara: Począwszy od lodów, waty cukrowej i popcornu, poprzez klocki leg,o aż po pikniki i spotkania towarzyskie. A co wywarło na Szymonku największe wrażenie?


Moi panowie wraz z innymi uczestnikami przejechali wyznaczoną trasą:

Pokaż trasa ŚWR 2012 na większej mapie

Nakręcili kilka filmików:


Moi cykliści
"Przy okazji" udali się na nowo wyremontowany dworzec PKP w celu poddania ocenie jakości wykonanych prac - okiem inżyniera i OMC-inżyniera.

Krasnal Szymon i jeden z czterech Dworcówków
(nowych krasnali mieszkających na świeżo wyremontowanym dworcu PKP Wrocław Główny)

Mam nadzieję, że w przyszłym roku również ja i Jaś weźmiemy udział w tym ważnym wrocławskim wydarzeniu :)) A kto wie, może uda się namówić Szymka na Wrocławskie Dziecięce Wyścigi Rowerkowe

środa, 14 marca 2012

Ideały

Czy tego chcę czy nie, znowu sieję obraz macierzyństwa jako stanu cudownego, błogiego. Ehh...zazdrośćcie mi!!
Wybrałam się na obronę doktoratu mojej M. Jako, że ostatnio pełnię głównie funkcję stołówki, wybrałam się tam z Jaśkiem. Przed wejściem usłyszałam z kilku par ust "Ojej,  co będzie jak..." No co będzie? - uciekniemy. Siedliśmy sobie na samym końcu, żeby nasza ewakuacja w jak najmniejszym stopniu zakłóciła ważne wydarzenie. Byle wytrzymał prezentację, recenzje możemy sobie podarować.... A co zrobił Jaś? - Jaś zasnął. I spał. I przespał nie tylko prezentację ale też wystąpienia obu recenzentów, publiczną dyskusję, oczekiwanie na wyniki i ogłoszenie wyników. Gdy rozległy się brawa, otworzył oczy, chyba tylko po to by móc złożyć gratulacje. Potem, dzięki uprzejmości pań z dziekanatu, zjadł w spokoju i znów zasnął.
Co usłyszałam oprócz tradycyjnego "ale słodki", "jaki grzeczny" i "ciu ciu ciu"? Że mam nienormalne dziecko!

Dziękuję Wam! Na prawdę!  Bo każdej mamie jest przyjemnie słyszeć że ma super dziecko, pomimo tego, że i Wy i ja wiemy, że Jaś to zrobił na pokaz.


Idealny Jaś

Oczywiście coś za coś. "Pospałem w dzień, wieczorkiem się pobawimy". Trafiło na Tatusia bo ja wyszłam świętować ów doktorat. Gdy wróciłam o północy, chłopcy jeszcze rozmawiali. "ooou" i "eeeu". 

***

A co robi idealny mąż, gdy żona prezentuje się w nowej sukience w kolorze kakao? Idealny mąż cmoka z zachwytem i mówi. "Powinnaś sobie kupić taką drugą, w kolorze czerwonym."

Idealny Tatuś z idealnym Szymonkiem

niedziela, 27 listopada 2011

Idealny mąż?

No właśnie, jaki to jest mąż idealny?
Może taki, który kiedy zobaczy, że Ci cieknie z nosa jak z kranu, to nie pyta o nic tylko zabiera z oczu Młodego Potem stara się wymyślić jak najciekawsze zabawy żeby Go wymęczyć, położyć do łóżka. Potem czyta dziecku bajkę aż to zaśnie, gasi światło i przychodzi z pytaniem, co Ci zrobić na kolację. Na końcu włącza film (tylko trochę "niemęski) i wcale nie ma do Ciebie pretensji, że odpadasz po 10 minutach.
Dzięki Kochanie!